sobota, 9 kwietnia 2016

Recenzja + swatch Golden Rose Liquid Matte Lipstick 01

Zapewne już niejedna z was słyszała o najnowszych matowych błyszczykach Golden Rose. Na youtube pojawia się coraz więcej tutoriali na ich temat. GR faktycznie, coraz to bardziej wpisuje się w najnowsze trendy i z marki niszowej, wręcz kiczowatej staje się jedną z najlepszych polskich firm kosmetycznych na rynku. Oprócz tego, że ich produkty są świetnej jakości, cena jest do tego kompletnie nieadekwatna (oczywiście pozytywnie ;-)). Co nam więc zostaje? Lecieć do najbliższego stoiska i zapoznać się z ich kosmetykami, a póki co przeczytać poniższy post na temat jednego z kolorów Liquid Matte Lipstick..




Odcień 01 to taka ciepła brzoskwinka. Minimalnie podobny do pomadki NYX Soft Matte Tokyo. Ta jednak nie ma aż tak różowych podtonów i dlatego też nie wszystkim może pasować. Szczerze mówiąc, nakładając ją na usta troszkę się zdziwiłam, bo nie wiedziałam że kolor będzie tak intensywny i jasny. Ja prawdopodobnie mam do niej zbyt ciemne usta, ale i tak codziennie daje jej szansę. 



Przechodząc jednak do bardziej "technicznych" spraw: Pomadka jest bardzo wydajna, wystarczy naprawdę niewielka ilość na pokrycie ust (czasem jednak dwie warstwy, żeby kolor ust przez nią nie prześwitywał). Nie rozmazuje się, łatwo nią narysować kontur. Jej pędzelek jest dość duży, dlatego tak jak ja - posiadaczki małych ust mogą się trochę namęczyć. Na pewno nie obejdzie się bez patyczka higienicznego i pędzelka z korektorem. 


A jak wygląda jej trwałość?
Miałam okazję przetestować ją na kilka dobrych godzin i jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona. Utrzymuje się bardzo długo na ustach, wiadomo jednak, że przy ciągłym jedzeniu wymaga poprawek. Jak każda matowa pomadka podkreśla suche skórki, choć nie aż tak bardzo jak wspomniany wcześniej NYX, z którym ani trochę się nie polubiłam. Balsam zaaplikowany wcześniej też działa cuda, chociaż oczywiście - jeśli tak jak ja posiadacie dużo suchych skórek i popękane usta - ta pomadka zawsze to podkreśli. Mimo to jestem z niej bardzo zadowolona i mam zamiar kupić jeszcze jeden odcień. Znikają one z półek w mgnieniu oka, a to już musi o czymś świadczyć!

Podsumowując - GR wykonał kawał dobrej roboty!
Cena? Tylko 19,90! :)

1 komentarz:

  1. Ja sie nie dziwie, że szybko znikają z pólek musze sobobie kupić ;D

    OdpowiedzUsuń